Tak nas dzisiaj z Adaśkiem natchneło, po obejrzeniu filmików z Sokolca, że po sesji mozna by zorganizować jakąs wycieczke w nieznane, zeby sobie troszke odpoczac po egzaminach i poszalec Tylko nad miejscem trzeba by kombinowac juz teraz bo na ostatnia chwile to raczej nic nam z tego nie wyjdzie i nikt nie bedzie mial kasy. Czy byłby ktos chetny na takie cos i ogolnie ma jakies pomysly? Czekam na propozycje